czwartek, 6 listopada 2014

Czy też czekacie?

Już w grudniu - The Hobbit: The Battle of the Five Armies




17 komentarzy:

  1. Oj czekam, czekam! Ciekawe, czy nowy Hobbit będzie tak dobry jak poprzedni ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem inny ;-)
    Tolkien - TAK, pan Jackson NIE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, a nawet akceptuję inność ;))
      Ale Viggo Mortensen, Richard Armitage, czy BC, nawet jako Głos - ZAWSZE! ;) :))

      Usuń
    2. To miłe, że rozumiesz, bo wiele osób się nieprzyjaźnie dziwi ;-)
      Temat na dłuższą dyskusję. Nikt nie jest w stanie oddać mojego zachwytu z pierwszych czytań. Ścieżki, którymi chodzę po krainach Tolkiena, są nieobecne w filmach i tyle...

      Usuń
    3. Ale widoki z Nowej Zelandii piękne, prawda? :)
      Dla mnie te książki i filmy to odrębne, choć przenikające się, opowieści.
      Zresztą większość ekranizacji nijak się ma do tego, co widziałam we własnej głowie ;-)

      Usuń
    4. Widoki są wspaniałe :-) Prawie dorównują temu co pamiętam z Atlantydy, przepraszam Numenoru ;-)

      Wiesz ekranizacje, to wiadomo, dziwna sprawa. Przecież taki "Blade Runner" to z "Do Androids Dream of Electric Sheep" praktycznie niewiele ma wspólnego, a bardzo go cenię, nawet bardziej niż książkę.
      Dobrze jestem czepialski, ale na przykład taki Ged to był czerwonobrązowy, jak większość mieszkańców Ziemiomorza, a na filmach coś kolory są jakby wyblakłe ;-)

      Usuń
    5. Blade Runner to jeden z ulubionych filmów mojego męża :)
      Czy będziesz ze mną dalej rozmawiał, jeżeli powiem, że nie czytałam (jeszcze) Le Guin?...

      Usuń
    6. Nie wiem zastanowię się :-P A Ty rozmawiasz ze mną, po tym jak powiedziałem, że nie lubię filmowej wersji kreacji Tolkiena? ;-)
      Przynajmniej zmotywowałaś mnie do napisania w końcu o „Ziemiomorzu” :-) Taka okazja wielkiego szczucia to jak, ja wiem, szukanie nowej książki wśród prezentów urodzinowych :-D

      Usuń
  3. Ma się rozumieć, że tak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja odłączę się od wszystkich i przyznam się, że nie czekam. ;-)

    OdpowiedzUsuń