wtorek, 30 grudnia 2014

Zdrada pachnie pomarańczami

źródło
Święto Pracy 1981 roku dobrze zostało zapamiętane przez mieszkańców Olszanicy i okolic. W końcu nie często w małej miejscowości zdarza się napad na bank!

Milicja gubi ślad złodziei w okolicy pensjonatu Trzy Buki w Groblach Olszanickich. 

W tym samym czasie, w owym ośrodku, grupa gości spędza niezapomniany weekend. Pewna para w podróży poślubnej, małżeństwo z kilkuletnią córką, rozrywkowi studenci. Majowy weekend jednak szybko mija, goście się rozjeżdżają, milicja nie znajduje sprawców napadu, ale i nie ujawnia, co zostało ukradzione...

Trzydzieści lat później, syn zmarłego właściciela postanawia wyremontować i ponownie otworzyć pensjonat. W ramach akcji promocyjnej, wysyła zaproszenia na majowy, długi weekend do tych samych ludzi, którzy byli gośćmi pensjonatu w 1981 roku.

Jedną z atrakcji ma być zabawa terenowa polegająca na odtworzeniu napadu na bank w Oleśnicy. Czy uda się wyjaśnić zagadkę sprzed lat? I co zostało skradzione z banku???

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Domek z piernika

źródło
Thomas Karlsson jest człowiekiem bardzo samotnym. Nieszczęśliwe dzieciństwo, pełne upokorzeń, emocjonalnego i fizycznego znęcania się przez rówieśników, przy jednoczesnym braku wsparcia ze strony dorosłych, uczyniły z niego dziwaka, który idzie przez życie niezauważany przez innych ludzi.
Dopiero wyjazd z rodzinnego miasteczka pozwolił mu jako tako odnaleźć się w społeczeństwie, choć i tak jest on wyobcowany i pełen zahamowań.

Przypadek sprawia, że pewnego listopadowego wieczoru zauważa na ulicy swojego dawnego prześladowcę z przedszkola, Hansa Vannerberga. Mężczyzna wygląda na szczęśliwego i pewnego siebie. Thomas, pod wpływem impulsu, śledzi Hansa aż do jego domu, obserwuje idylliczne powitanie z żoną i małymi dziećmi. Żal za własną, utraconą szansą na normalne życie przepełnia Thomas i popycha go do dalszej obserwacji Vannerberga, gdy ten udaje się na oględziny nieruchomości z potencjalnym klientem.

Dzień później zszokowana staruszka, po powrocie ze szpitala, odkrywa w swojej kuchni ciało zamordowanego mężczyzny.
Śledztwem zajmuje się inspektor Conny Sjöberg. Ustalenie tożsamości zamordowanego następuje błyskawicznie, gdyż miał on przy sobie dokumenty, ale poznanie motywu i znalezienie mordercy nie będzie już takie proste.

niedziela, 28 grudnia 2014

12 książek na 2015 rok



Podobno dla towarzystwa Cygan dał się powiesić - ja dałam się skusić na noworoczne postanowienie. Chwalę sobie bardzo wyzwanie Z półki, plan na 2014 rok zrealizowany z nawiązką, ale i tak wiele własnych książek patrzy na mnie z wyrzutem. 

Przystępuję zatem do wyzwania KassWarz :))


Wybrałam 12 książek, które już od dłuższego czasu leżakują na moich półkach. Plan jest taki, by w każdym miesiącu przyszłego roku przeczytać jedną z nich. Każda, trafiając do mojego domu, była chciana, była powodem do radości i obietnicą dobrze spędzonego czasu.

sobota, 27 grudnia 2014

Misiek - dziecięcy smakosz



Jedenastoletni Michał, zwany Miśkiem, to inteligentny, oczytany, trochę zbyt dojrzały na swój wiek chłopiec, obdarzony wyjątkowym podniebieniem. To prawdziwy koneser smaku. Niestety w szkole niespecjalnie takie zdolności są w cenie. Lepiej być szybkim w biegach i popularnym. W końcu jednak Misiek ma okazję się wykazać - zostaje reprezentantem szkoły w międzyszkolnym konkursie, w którym trzeba po smaku i zapachu rozpoznać potrawy.

Michał, po przełamaniu początkowej tremy, łapie wiatr w żagle i w świetnym stylu przechodzi do finału. Katastrofa następuje pod koniec turnieju - Misiek nie rozpoznaje smaku mlecznej czekolady znanego producenta - stwierdza, że to po prostu coś wstrętnego! Jego konkurent podaje bezbłędnie markę czekolady i wygrywa konkurs, zaś Misiek zostaje uznany za osobę nieumiejącą przegrywać.

czwartek, 25 grudnia 2014

Dziadek do Orzechów

źródło
Dwudziestego czwartego grudnia dzieciom radcy Stahlbauma nie wolno było wchodzić do największego pokoju, a tym bardziej do przylegającego do niego salonu. Frycek i Marynia przykucnęli więc w rogu pokoiku położonego w tylnej części domu. Nadchodził zmierzch i dzieci czuły się bardzo nieswojo (...) [1]

Wszyscy chyba pamiętamy z dzieciństwa emocje, związane z oczekiwaniem na pierwszą gwiazdkę. Tajemnica, niepewność, zapachy związane z tymi wyjątkowymi chwilami, szelesty, migoczące światełka.

Marynia i Frycek w końcu doczekali się otwarcia zamkniętego pokoju. Rodzice wprowadzili ich do pięknie oświetlonego salonu.

Wielka choinka na środku pokoju obwieszona była mnóstwem złotych i srebrnych jabłek, ze wszystkich gałązek jak pączki i kwiaty wyrastały kandyzowane migdały i kolorowe cukierki, i wszelakie słodkości, jakie tylko można sobie wyobrazić. Jednak za najpiękniejszą rzecz w tym cudownym drzewku uznać należy, że na jego ciemnych gałązkach jak gwiazdki jaśniały setki małych świeczek i że samo drzewko rozbłyskując i migocząc, uprzejmie zapraszało dzieci, by zrywały z niego kwiaty i owoce. Wokół choinki wszystko mieniło się cudownymi kolorami – jakież tam były wspaniałości – tak, któż mógłby to opisać! [2]

[3]
Pod olśniewającą choinką dzieci znalazły wymarzone prezenty, a wśród nich kunsztownie wykonanego Dziadka do Orzechów.