wtorek, 23 października 2018

Saga rodziny Neshov

źródło
W ubiegłym roku temu miałam okazję przeczytać cztery tomy Sagi rodziny Neshov. Plastyczna opowieść o zagmatwanych relacjach, zwykłych codziennych obowiązkach i ludziach z krwi i kości, z ich wadami, zaletami i słabościami, poruszyła mnie, zaintrygowała i pobudziła do refleksji.

Trzy pierwsze tomy: Ziemia kłamstw (KLIK), Raki pustelniki (KLIK), Na pastwiska zielone (KLIK) stanowiły początkowo zamkniętą trylogię. Losy braci i córki jednego z nich są przejmującą opowieścią o ludziach, którzy po latach emocjonalnego i fizycznego oddalenia, próbują stworzyć namiastkę rodzinnych relacji. Książki zostały przetłumaczone na wiele języków, a na ich podstawie nakręcono popularny serial. 

Po blisko 10 latach od ukończenia trylogii, Anne B. Ragde wróciła do swoich bohaterów. Zawsze jest przebaczenia, czwarta część sagi, rozpoczyna się po paru latach od ucieczki Torunn z farmy.

Kobieta związała się z Christerem, kierowcą psich zaprzęgów, zerwała z przeszłością, ale powoli dochodzi do wniosku, że relacja w jakiej się znalazła, nie daje jej szczęścia, jest wyłącznie chowaniem głowy w piasek (a raczej w las).

Erlend i Krumme doświadczają radości i wykańczającego zabiegania dobrze znanego rodzicom małych dzieci - pomnożonego przez 3. Trojaczki to prawdziwe wyzwanie, nawet jeśli matki są dwie i ojców też dwóch. Jednocześnie przyjdzie im się też zmierzyć ze świadomością własnej śmiertelności - pojawiają się pierwsze poważniejsze problemy ze zdrowiem,  

niedziela, 21 października 2018

Ulubione książki, czyli pokłosie facebookowego łańcuszka

Na Facebooku i Instagramie krążył (może krąży jeszcze?) łańcuszek ze zdjęciami 7 ulubionych książek. Z przyjemnością zerkałam jakie okładki wstawiali moi znajomi, które książki okazały się dla nich ważne. U niektórych były same okładki, jak wyzwanie przykazało, u innych nie zabrakło też komentarzy - i bardzo dobrze. Mnie do zabawy zaprosił Janek z Tramwaju nr 4, oczywiście musiałam trochę ponaginać zasady i z 7 zrobiłam tuzin, ale przecież tak trudno wybrać tylko tyle ulubionych książek!

Dzień 1



Jedna z najukochańszych książek wczesnego dzieciństwa., początek miłości do baśni i całego tego fantastycznego świata. Jedna z książek mojej Mamy 💗 (rok wydania 1956), którą zaczytałam do szczętu.

piątek, 31 sierpnia 2018

W poszukiwaniu książki na poprawę humoru, czyli letnie rozmaitości #1

Tego lata potrzebowałam książek lekkich, poprawiających humor, odprężających. Było też parę naprawdę niezłych kryminałów, ale o nich innym razem. Starałam się "wyczytywać" lektury z moich półek, chociaż parę nowości od moich ulubionych autorek też się znalazło. Zacznijmy może właśnie od tych świeżynek.
🚗🚗🚗

źródło

Wiedźma duszona w winie Marty Obuch wykorzystuje znany motyw wielkomiejskiej kobiety sukcesu, która otrzymuje spadek na prowincji, co całkowicie zmienia jej życie. Niby nic nowego, ale w chyba nikt jeszcze nie dziedziczył .. dworca kolejowego. Z zabytkową lokomotywą...

W dodatku Bożena jest jedynie współspadkobiercą, a spadek obwarowany jest dodatkowymi klauzulami. Sporo humoru, szczypta romansu, wątek kryminalny i rewelacyjna postać Cyganki Cezarii. 

Wiedźma duszona w winie to komedia, ale chwilami wcale nie jest do śmiechu. Bezwzględność i bezkarność osób mających władzę ukazana w książce, absolutnie nie nastraja optymistycznie...


czwartek, 30 sierpnia 2018

Wakacyjne przygody #3 Tajemnica krakowskich pocztówek

źródło
Po rozwikłaniu tajemnicy zaginionej kotki (KLIK) oraz udanym śledztwie w teatrze (KLIK), mali detektywi z Olsztyna jadą pod opieką dziadka Kamili na wycieczkę do Krakowa.

Kama, Zuza, Krzysiek i Wojtek mają w planach zwiedzanie Miasta Królów oraz świętowanie urodzin przyjaciela dziadka. W prezencie dla starszego pana wiozą cenną kolekcję starych pocztówek.

Niestety krótko po przyjeździe do grodu Kraka dziadek Kamy trafia do szpitala, a dzieciaki muszą radzić sobie same.

Co gorsze, gdy docierają do mieszkania znajomych dziadka, gdzie się zatrzymali, okazuje się, że ktoś ukradł kolekcję pocztówek. Dzieci postanawiają ją odzyskać, tym bardziej, że otrzymują adresowaną do nich widokówkę z dziwnym poleceniem. Wygląda na to, że złodziej rzuca im wyzwanie. Dzieci podejmują rękawicę i ruszają tropem tajemniczych pocztówek.



Szyfr zawarty na pierwszej kartce nie jest łatwy do rozgryzienia.

Pomarańczowy, zielony, fioletowy, czerwony.
Przejdźcie się po nich, poczytajcie. Te mądrości przydadzą się wam nie jeden raz.
Odszukane litery połączcie w całość, a następną zagadkę poznacie, Wisłę mijając. [1]

Ciąg liczb następujący po tym tekście początkowo wydaje się dzieciom nie do złamania. Jednak dzięki pomocy harcerza, trafiają na Podgórze i odnajdują kolorowe schody. Razem odszyfrowują kolejne polecenie, które kieruje ich mostem Powstańców Śląskich na Kazimierz.


środa, 29 sierpnia 2018

Wakacyjne przygody #2 - Tarantula, Klops i Herkules

źródło
Czytaliście Pana Samochodzika? Ja uwielbiałam te książki; przygoda, wakacje, czy trzeba czegoś więcej?

Gdy czytałam książkę Joanny Olech Tarantula, Klops i Herkules, bardzo mocno kojarzyła mi się ona właśnie z tym powiewem wakacyjnej przygody, który towarzyszył mi podczas lektury powieści Zbigniewa Nienackiego.

Dwunastoletni Karol Klops (tak, to naprawdę jego nazwisko) zmuszony jest spędzić całe wakacje u ciotki, w niewielkiej miejscowości na zachodzie Polski. Przekonany jest, że będzie to najnudniejsze lato w jego życiu. Nawet nie przypuszcza, jak bardzo się myli.

Karol nie jest specjalnie towarzyskim dzieckiem, najważniejsze są dla niego komputery, dlatego szorstka przyjaźń jaka kiełkuje między nim, a ubierającą się w gotycką czerń, charakterną córką burmistrza Natalią Taran, jest wielkim zaskoczeniem dla niego samego.

Tymczasem mieszkańców Witkowic elektryzuje informacja o skarbie, który ma być ukryty gdzieś na terenie ich miejscowości. Z całej Polski zaczynają przyjeżdżać mniej lub bardziej podejrzani poszukiwacze skarbów, a z lokalnego muzeum ktoś kradnie kilka starych pocztówek. Karol i Natalia wpadają na pewien trop, a zagadka, którą trzeba rozwiązać i sympatyczny pies Herkules, sprawiają, że łączą oni siły z kuzynką Karola - Bellą i witkowickim łobuziakiem Mietkiem.

Joanna Olech bez wątpienia rozumie (i lubi!) młodzież i potrafi stworzyć barwnych nastoletnich, współczesnych bohaterów.  Tarantula, Kolps i Herkules to pełna humoru, obfitująca w emocjonujące zwroty akcji przygodówka, z konkretną dawką historii, dotyczącą zarówno ziem zachodnich, jak i dzieł sztuki, podaną w sposób łatwo przyswajalny, ba po prostu bardzo interesujący. Mam nadzieję, że rzeczywiście jest to pierwsza przygoda sympatycznych nastolatków i autorka jeszcze do nich wróci.


Joanna Olech Tarantula, Klops i Herkules, Wydawnictwo Literatura, Warszawa 2012