Na Facebooku i Instagramie krążył (może krąży jeszcze?) łańcuszek ze zdjęciami 7 ulubionych książek. Z przyjemnością zerkałam jakie okładki wstawiali moi znajomi, które książki okazały się dla nich ważne. U niektórych były same okładki, jak wyzwanie przykazało, u innych nie zabrakło też komentarzy - i bardzo dobrze. Mnie do zabawy zaprosił Janek z Tramwaju nr 4, oczywiście musiałam trochę ponaginać zasady i z 7 zrobiłam tuzin, ale przecież tak trudno wybrać tylko tyle ulubionych książek!
Dzień 1
Jedna z najukochańszych książek wczesnego dzieciństwa., początek miłości do baśni i całego tego fantastycznego świata. Jedna z książek mojej Mamy 💗 (rok wydania 1956), którą zaczytałam do szczętu.
















