![]() |
| źródło |
Znów są wakacje. Sądziłam, że nastanie czas błogiego lenistwa w moim życiu, ale gdzie tam! Wewnętrzne rozterki i ciągłe intrygi nie dają mi spokoju. Maksym w szpitalu. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek będzie chodził. Koło mnie znów zaczyna się kręcić Bartosz. Na horyzoncie pojawia się też Jeremi. I te dwie kosmiczne intrygantki - Kamila i Aleksandra. Czy uda im się skutecznie wetknąć kij w mrowisko mojego życia. Czy zdołam wreszcie jakoś sensownie to wszystko poukładać? Czy kiedykolwiek będę na tyle dorosła, żeby wiedzieć czego ja sama chcę?
Od czasu do czasu lubię podkraść książki własnym dzieciom - dla odmiany, dla relaksu i żeby być na bieżąco ;)
To już szósta książka z serii, a nie, przepraszam, siódma, bo było przecież 2 i 1/2, o perypetiach Natalii zwanej Natką. Towarzyszymy bohaterce tych książek od początku gimnazjum, razem z nią przeżywamy przyjaźnie, pierwsze miłości, problemy szkolne i domowe. Natka dorasta, uczy się podejmować decyzje i żyć z ich konsekwencjami. Pamiętnik nastolatki 6 obejmuje czasowo lato, ostatnie wakacje przed klasą maturalną. Poprzedni tom kończy się bardzo dramatycznie, bo wypadkiem chłopaka Natalii - Maksyma.
Książka napisana jest w formie pamiętnika i wydaje mi się, że autorce udało się wczuć w rozterki nastoletniej dziewczyny. Trochę bardziej wiekowego czytelnika mogą zachowania Natki denerwować, chciałoby się czasem nią potrząsnąć (w tej roli dobrze się sprawdza starsza siostra Zuza :), ale czy nie jest prawem młodości nie znać jeszcze wszystkich odpowiedzi, nie wiedzieć, czego tak naprawdę się pragnie?
