![]() |
| źródło |
Literaccy bohaterowie też miewają wakacje. Szymek ukończył pierwszą klasę i nie może się doczekać rodzinnego wyjazdu nad morze. Zanim to jednak nastąpi, chłopca czeka kilka dni w domu, ale przecież to żadne zmartwienie. Rodzice w pracy, można będzie pograć na komputerze. Wprawdzie mama mówiła, że wolno mu grać najwyżej godzinę, ale kto by się przejmował zrzędzeniem rodziców. Okazuje się jednak, że tata przyszykował niezbyt miła niespodziankę - kontrola rodzicielska! Nie pomogą błagania i robienie pięknych oczu - maszyna jest na to nieczuła. Godzina minęła w oka mgnieniu i komputer się wyłączył.
Naburmuszony chłopczyk, mimo sterty zabawek i półek pełnych książek, bardzo, ale to bardzo się nudził. Na ratunek przybywają jego przyjaciele z Krainy Nudzimisiów, a rozruszanie znudzonego Szymka rozpoczynają od żarcików, a to, że już pierwszego dnia wakacji tak bardzo tęskni za szkołą, albo, że po pierwszej klasie jest już tak dorosły i wykształcony, że nie wypada mu bawić się na placu zabaw. Najbardziej jednak podobała nam się rozmowa Szymka i Mutka na temat blokady na komputer.
![]() |
| [1] |
Miałam wrażenie, że nawet Starszy mimowolnie zastrzygł uszami, a na jego twarzy pojawił się uśmiech (wakacyjnie dzielił pokój z Najmłodszym, więc siła rzeczy był uszczęśliwiany Nudzimisiami na dobranoc). W rozmowie tej pobrzmiewały bowiem echa niejednej dyskusji stoczonej u nas w domu na temat limitowania przez wrednych rodziców dostępu do komputera. :))

