Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sierpniowe kumaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sierpniowe kumaki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 października 2014

Sierpniowe kumaki, czyli Ślązak na Kaszubach

źródło
Nie tak miał wyglądać schyłek sierpnia. Nadkomisarz Edmund Polański – jeden z najlepszych śledczych w kraju – pędzi na Półwysep Helski, poważnie narażając się energicznej małżonce. Jego podwładny, trochę niesforny, lecz sympatyczny podkomisarz Adam Tyszka, podczas kilkudniowego urlopu wpakował się w nie lada kabałę i siedzi w areszcie oskarżony o... morderstwo.

Uwielbiam Bałtyk, a do Półwyspu Helskiego i Kuźnicy mam szczególną słabość. Nie trzeba było mnie więc specjalnie zachęcać do przeczytania Sierpniowych kumaków.

Podkomisarz Adam Tyszka z Katowic decyduje się na kilkudniowy urlop w Kuźnicy. Przypadkowo wybrana kwatera i brak sprecyzowanych planów (chyba że nastawienie na smażone rybki, piwko i taksowanie plażowiczek, można nazwać planami urlopowymi) sprawia, że policjant snuje się po mierzei bez większego sensu, czy celu i dość szybko zaczyna się nudzić.  

W trakcie zwiedzania umocnień wojskowych Linii Obrony Helu, uwagę Adama zwraca podejrzane zachowanie jednej z turystek.

Bunkier Saragossa
Instynkt śledczego (albo urażona duma, po zbesztaniu za bezmyślne palenie w lesie) każe mu obserwować dziewczynę. Nierozważne i brawurowe zachowanie, połączone z kilkoma browarami, wpakują Adama w niezłe tarapaty, z zatrzymaniem przez lokalną policję włącznie. Jednocześnie, w spokojnym do tej pory powiecie puckim, sensacja zaczyna gonić sensację.