wtorek, 29 marca 2016

Opowiadania z kluczem

Lutowe czytanie na dobranoc minęło nam na lekturze Opowiadań z dreszczykiem [WRAŻENIA], zaś marcowe wieczory należały do Opowiadań z kluczem.

Ponownie polscy autorzy i Wydawnictwo Literackie przygotowali solidną porcję opowiadań dla niestrachliwych dzieci. Tym razem bohaterami opowieści są młodzi miłośnicy zagadek kryminalnych, których idolami i wzorami do naśladowania są Sherlock Holmes, Jane Marple, czy Hercules Poirot. 

Osiemnaście opowiadań, w których młodsze i starsze dzieci odkrywają tajemnice. Chociaż bohaterowie są bardzo różni - chłopcy i dziewczynki, rodzeństwa i przyjaciele, pewni siebie i nieśmiali, mieszkający w mieście, jak i na wsi, jedno ich łączy - potrafią logicznie myśleć, są spostrzegawczy i pomysłowi.

Zagadki z jakimi przyszło nam się zmierzyć w Opowiadaniach z kluczem były różnorodne. Zaginięcie magicznych przedmiotów iluzjonisty, podejrzany nowy sąsiad spod trzynastki, znaleziony czarny portfel z numerem telefonu do złodzieja!, ukradziona urna z prochami prababci, duch siejący panikę wśród uczestniczek kolonii, czy tajemnica z przeszłości. Nie zabrakło też wycieczki do Londynu i wizyty w muzeum na Baker Street.


Wśród Opowiadań z kluczem były, chyba najbardziej lubiane przez mojego syna, mniej lub bardziej typowe historie detektywistyczne. Prowadzone przez dzieci śledztwa czasem doprowadzały do ujęcia przestępców, a czasem kończyło się na śmiechu, gdy podejrzenia detektywów-amatorów okazywały się owocem ich wybujałej wyobraźni.

Z kolei w Pocztówkach Joanny Jagiełło główna bohaterka próbuje wyjaśnić gdzie tak naprawdę jest jej mama, od której od pewnego czasu dostaje tylko kartki pocztowe, a tata jak ognia unika wszelkich rozmów o żonie. Poruszająca historia, pokazująca jak łatwo dorosłym pogubić się w labiryntach kłamstw i mimo dobrych chęci, zranić i siebie, i dziecko. 

Jednym z opowiadań, które najbardziej mi się podobało, była Cymbarka i stary pierścionek Doroty Combrzyńskiej-Nogali. Dziewczynka o bardzo oryginalnym imieniu (po mazowieckiej średniowiecznej księżniczce), przyjeżdża do ciotki, do Szklarskiej Poręby, na wakacje. W okolicy domu ciotki Felicji kręci się tajemniczy mężczyzna - Niemiec. Cymbarka wraz z nowym kolegą odkrywa powód dla którego obcokrajowiec przyjechał do Szklarskiej Poręby. Tajemnica, jaką skrywa stary dom, to jednocześnie lekcja historii i tragicznych losów ludzi, których nie oszczędziła wojenna zawierucha. Poważny temat, ale podany w formie bardzo przystępnej dla dziecka. Dużo emocji, szczypta strachu, tajemnica, ale i humor, i morał.


Bohaterka innego opowiadania (Skarb Beaty Ostrowickiej) - Majka, przekona się, że poszukiwania ukrytych skrzyń wymagają mocnych nerwów, a każdy może mieć trochę inną wizję tego, czym jest skarb. Maciek (Tajemnica Świńca Marcina Szczygielskiego), dzięki pradziadkowi, odkryje, że nawet w maleńkiej miejscowości można znaleźć tajemnicze sprawy do zbadania - wystarczy tylko mieć szeroko otwarte oczy i umysł.


Oprócz historii typowo kryminalnych, nawiązujących do klasyków, jak Conan Doyle, czy Christie, Opowiadania z kluczem, podobnie jak Opowiadania z dreszczykiem, w bardzo ciekawej i przystępnej dla dziecka formie, wykorzystując pełne emocji, wymagające logicznego myślenia śledztwa, ukazują sytuacje i problemy wyjęte wprost z codzienności. Zagraniczny wyjazd mamy lub taty, lęk przed rozwodem rodziców, problemy z rówieśnikami, obawa przed reakcją środowiska na mało prestiżową pracę. Czy sięgając po tę książkę, spodziewalibyście się, że obok rozrywki, niesie w sobie tyle treści?


Pięknie wydana, w twardej oprawie, rozkosznie grubiutka z oszczędnymi i bardzo pasującymi do całości ilustracjami Olgi Reszelskiej, z dołączoną płytą z audiobookiem czytanym przez Tomasza Schimscheinera - mam nadzieję, że to nie ostatnia książka z tej serii. Liczymy na kolejne!



Zdjęcia książki Opowiadania z kluczem, praca zbiorowa, il. Olga Reszelska, Wydawnictwo Literatura, Łódź 2015

4 komentarze:

  1. To musi być ciekawa książka. Chętnie bym po nią sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, jak by Ci się spodobała :)

      Usuń
  2. Pięknie opracowana graficznie, aż przyjemnie wziąć do ręki. Nie wiedziałam, że powstają takie ciekawe książki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - sama przyjemność! :)

      Usuń