piątek, 11 sierpnia 2017

Lipcowe wspominki


Lato. Lipiec. Urlop. Duuużo czasu na czytanie :) Ze względu na pobyt poza domem nie dziwi znaczący wzrost przeczytanych e-booków. 

Przeczytane: 19

papierowe: 9
e-booki: 10

dziecięce: 3

Podobnie jak w zeszłym roku zdecydowanie królowali polscy autorzy: 15.
Zagraniczne: 4 (1 szwedzka, 3 brytyjskie)

Agata Przybyłek Takie rzeczy tylko z mężem
Agnieszka Hałas Dwie karty (Teatr węży 1)
Agnieszka Hałas Pośród cieni (Teatr węży 2)
Artur Laisen Pocałunek Królowej Piasku
Jakub Ćwiek Chłopcy. Zguba (#3)
Jakub Ćwiek Chłopcy. Największa z przygód (#4)
Anne B. Ragde Na pastwiska zielone (Saga rodziny Neshov t.3)
Olga Rudnicka Granat poproszę!
Olga Rudnicka Życie na wynos
Przemysław Borkowski Zakładnik
M.C.Beaton Agatha Raisin i zwłoki w rabatkach
Manula Kalicka, Zbigniew Zawadzki Tutto bene
M.C.Beaton Agatha Raisin i mroczny piknik
Olga Rudnicka Zacisze 13 
Olga Rudnicka Zacisze 13. Powrót.
Agnieszka Olszanowska Hej, hej kurczaki! 
Poczytaj mi mamo. Księga czwarta.
Beata Sarnowska Tajemnica zaginionej kotki
M.C.Beaton Agatha Raisin i śmiertelne ukąszenie




Jak widać spędziłam znaczącą część lata z Olgą Rudnicką i jej cudownymi, pokręconymi bohaterkami, poważniejszy kryminalny apetyt zaspokoiłam Zawodowcem Przemysława Borkowskiego i Tutto bene Manuli Kalickiej i Zbigniewa Zawadzkiego z Agathą Raisin na deser.

Wreszcie znalazł się czas na trochę fantastyki - świetna Agnieszka Hałas i jej Krzyczący w Ciemności (we wrześniu w Rebisie długo oczekiwane wznowienie Dwóch kart), słodko-gorzkie zakończenie Chłopców Jakuba Ćwieka oraz poruszające opowiadanie Artura Laisena na motywach Królowej Śniegu Andersena - Pocałunek Królowej Piasku.

Po raz kolejny zawitałam na farmę Neshovów - teraz czekam z ciekawością na wrześniową premierę czwartej części sagi Anne B. Ragde.

Z dziecięcych - druga część przygód rodzinki Jesionków (Hej, hej kurczaki Agnieszki Olszanowskiej), powroty do Poczytaj mi mamo i detektywistyczna Tajemnica zaginionej kotki Beaty Sarnowskiej, przy lekturze której bardzo żałowałam, że Olsztyn nie jest bliżej - z przyjemnością wybrałabym się tam na weekendową wycieczkę.


Przygody czytelnicze nie były jedynymi lipcowymi wrażeniami. Chociaż po raz kolejny głównym celem naszej wakacyjnej podróży była Grecja, to tym razem zwiedziliśmy po drodze Serbię.

Piękne widoki obowiązkowe



Klasztory i meczety



Jaskinie, które dawały wytchnienie od upału


I oczywiście pyszne jedzenie



Będzie co wspominać zimą :)

3 komentarze:

  1. Super książki, cudne widoki, pyszne jedzenie! Za rok wkradam się do walizki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Nawet mam taką, w którą byś się zmieściła. :D

      Usuń
  2. Dziękuję, że mogłam zapoznać się z Agnieszką Hałas! Będzie notka, krótka, zaskakująca.

    OdpowiedzUsuń