Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Juraj Cervenak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Juraj Cervenak. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 grudnia 2013

Bohatyrska bylina

źródło
Dawno, dawno temu, przed wiekami, gdy ludzie kłaniali się Gromowładnemu Perunowi, władzę na Rusi objął mężny kniaź Światosław Igorewicz.
Od dziecka nieobcy mu był szczęk mieczy, w żyłach płynęła krew nordyckich wojowników i nie zamierzał spędzać życia w wygodach. Na swoją gwardię przyboczną wybrał trzydziestu jeńców, synów książąt plemion przez Kijów podbitych, zakładników trzymanych w stołecznym grodzie, i nazwał ich gorynycze - synowie smoka, aby w ich imieniu plemienna siła brzmiała i przestrach wzbudzała w sercach nieprzyjaciół
Obdarował ich wolnością; każdy junak otrzymał rosłego rumaka z najlepszym siodłem i rzędem zdobionym mosiądzem oraz srebrem, i broń, tak połyskliwą, że jej blask docierał do samego Carogrodu.
I wyruszył kniaź kijowski z armią wielką na północny-wschód, tam, gdzie Długa Rzeka, Wołgą obecnie zwana, wody toczy, by mieczem i traktatami wzmocnić i powiększyć swoje państwo.

"Gdy Światosław książę wiek męski osiągnął,
zebrał książę wielu wojów chrobrych, jako sam był mężny.
W pochodach pomykał szybko jak wilk, mnogich ziem dobywając.
Szedł bez wozów bez ciężkiego taboru,
Mięsiwa piekąc na węglach.
Nie sypiał w namiotach- jako inni woje
Siodło sobie jeno podkładał pod głowę." *