Tego lata potrzebowałam książek lekkich, poprawiających humor, odprężających. Było też parę naprawdę niezłych kryminałów, ale o nich innym razem. Starałam się "wyczytywać" lektury z moich półek, chociaż parę nowości od moich ulubionych autorek też się znalazło. Zacznijmy może właśnie od tych świeżynek.
🚗🚗🚗
![]() |
| źródło |
Wiedźma duszona w winie Marty Obuch wykorzystuje znany motyw wielkomiejskiej kobiety sukcesu, która otrzymuje spadek na prowincji, co całkowicie zmienia jej życie. Niby nic nowego, ale w chyba nikt jeszcze nie dziedziczył .. dworca kolejowego. Z zabytkową lokomotywą...
W dodatku Bożena jest jedynie współspadkobiercą, a spadek obwarowany jest dodatkowymi klauzulami. Sporo humoru, szczypta romansu, wątek kryminalny i rewelacyjna postać Cyganki Cezarii.
Wiedźma duszona w winie to komedia, ale chwilami wcale nie jest do śmiechu. Bezwzględność i bezkarność osób mających władzę ukazana w książce, absolutnie nie nastraja optymistycznie...



