Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marta Obuch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marta Obuch. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 sierpnia 2018

W poszukiwaniu książki na poprawę humoru, czyli letnie rozmaitości #1

Tego lata potrzebowałam książek lekkich, poprawiających humor, odprężających. Było też parę naprawdę niezłych kryminałów, ale o nich innym razem. Starałam się "wyczytywać" lektury z moich półek, chociaż parę nowości od moich ulubionych autorek też się znalazło. Zacznijmy może właśnie od tych świeżynek.
🚗🚗🚗

źródło

Wiedźma duszona w winie Marty Obuch wykorzystuje znany motyw wielkomiejskiej kobiety sukcesu, która otrzymuje spadek na prowincji, co całkowicie zmienia jej życie. Niby nic nowego, ale w chyba nikt jeszcze nie dziedziczył .. dworca kolejowego. Z zabytkową lokomotywą...

W dodatku Bożena jest jedynie współspadkobiercą, a spadek obwarowany jest dodatkowymi klauzulami. Sporo humoru, szczypta romansu, wątek kryminalny i rewelacyjna postać Cyganki Cezarii. 

Wiedźma duszona w winie to komedia, ale chwilami wcale nie jest do śmiechu. Bezwzględność i bezkarność osób mających władzę ukazana w książce, absolutnie nie nastraja optymistycznie...


czwartek, 29 stycznia 2015

Powrót do przeszłości, czyli Szajba na peronie 5.

źródło
Zofia Haba nie jest zadowolona ani z siebie, ani ze swojego życia - czuje się stara, gruba i ogólnie przegrana. Jedyną satysfakcję daje jej praca na uczelni, ale i tu przemądrzały asystent, Mirek Mędrzycki, zatruwa Zosi życie, choć i ona do najmilszych nie należy.
Ale jak mówi stare porzekadło - kto się czubi, ten się lubi - za uszczypliwymi potyczkami słownymi kryje się wzajemna fascynacja, która tylko czeka na okazję, by dać o sobie znać.

Splot okoliczności sprawi, że Zosia wraz ze swą przebojową siostrą Danusią oraz z przystojnym Mireczkiem, po uroczystym bankiecie na uczelni, w strojach z dwudziestolecia międzywojennego, znajdą się na słynnym katowickim peronie 5. Nietypowa atmosfera i butelka wina z 1929 roku rozwiąże całej trójce języki i pozwoli zwerbalizować marzenia, które, o dziwo, się spełniają, ale wiąże się to z przenosinami w czasie...

Zosia zostaje rzucona w tłum witający w 1929 roku Ignacego Mościckiego i świętujący oddanie nowego budynku urzędowego.

Jakby było mało zamieszania ze zmianą epok, okazuje się, że współczesna pani naukowiec w latach dwudziestych ubiegłego wieku jest Czarną Zośką - szefową gangu okradającego bogatych mieszczan. Danusia Haba jest jej prawą ręką, zaś Mirek Mędrzycki - mózgiem konkurencyjnej organizacji. Przed dziewczynami pojawia się możliwość odzyskania złota ukrytego przez przodka - "obrotnego" burmistrza Katowic. Zderzenie bohaterów wyrwanych z XXI wieku z realiami i konwenansami dwudziestolecia międzywojennego gwarantuje istny rollercoaster gaf, zaskoczeń i zagadek, do tego ze sporą domieszką kryminału.

Rok 1937 Dworzec kolejowy w Katowicach  źródło

piątek, 30 maja 2014

Łopatą do serca

źródło
Michalina jest żoną mafijnego bossa. Problem w tym, że jako jedyna nie ma o tym pojęcia. Prawdę poznaje w dość dziwnych okolicznościach: zostaje przypadkowo porwana, a kiedy wraca w nocy do domu, dowiaduje się, że mąż grzeje celę w areszcie, a ona ma na stanie nieproszonego gościa. 

Okazuje się, że małżonek zawarł ze swoim wspólnikiem – Igłą – umowę: gdyby go aresztowano, Igła ma się przeprowadzić do jego domu i strzec żony. Czy w takich okolicznościach serce może zabić mocniej? 

Książki Marty Obuch "Precz z brunetami!", "Odrobina fałszerstwa", czy "Miłość, szkielet i spaghetti" były świetną rozrywką, po lekturze których moje nastawienie do świata zdecydowanie wracało na tory optymistyczne.
Nie inaczej było z "Łopatą do serca". Oczywiście jeśli ktoś szuka mrocznego kryminału, poruszającego ważkie problemy społeczne to trafił pod niewłaściwy adres. "Łopatą do serca" jest zwariowaną komedią kryminalną, w której nie zabraknie romansu, a na pierwszy plan wysuwają się barwne postacie; barwne zarówno pod względem charakteru, jak i wyglądu zewnętrznego. Wysoka, jasnowłosa, elegancka Michalina - poniekąd główna bohaterka książki oraz jej niższa, ale równie atrakcyjna przyjaciółka Zuza (broń Boże Zuzia!) tworzą nieobliczalny duet, którego nikt nie jest w stanie powstrzymać przed realizacją nawet najbardziej nieprawdopodobnych pomysłów. Efekty ich działalności powodują dosłowny ból głowy panów, którzy - po przeciwnych stronach barykady - próbują wykonywać swoja pracę.