Zamarła.
Coś nadchodziło po przeciwnej stronie.
Coś czarnego...
Coś wielkiego i czarnego...
Coś bardzo wielkiego, bardzo czarnego i bardzo chudego. (str.9)
Początek jak w rasowym horrorze. Dziewczynka w domu dziecka, ciemna noc i tajemnicza postać. Całe szczęście, że pierwszych rozdziałów tej książki nie czytałam z synkiem przed snem.
Ostrzeżenie - historia Sophie porwanej przez olbrzyma nie jest dla nadwrażliwych dzieci!
Po groźnym początku, przychodzi na szczęście czas na sporo śmiechu. Olbrzym okazuje się Bardzo Fajnym Olbrzymem (Big Friendly Giant), a przez okna sypialni dziecięcych za pomocą przedziwnej trąbki wdmuchuje sny. W dodatku wysławia się w bardzo zabawny sposób - nigdy nie chodził do szkoły, zatem jego wypowiedzi nie raz powodują uśmiech na twarzy słuchającego dziecka. Wielkolud jest jednak bardzo samotny, bo inne olbrzymy nie są już takie miłe, w dodatku dwa razy większe od BFO, poniewierają nim i wyśmiewają go. Co jeszcze bardziej przerażające - głównym składnikiem diety olbrzymów są ludzie. Na szczęście porywacz Sophie nie zjada ludzinków i wprawdzie z obrzydzeniem, żywi się wyłącznie szczegórkami - nic innego do jedzenia w krainie olbrzymów nie ma.
Sophie zaprzyjaźnia się z olbrzymem, poznaje jego świat, fenomen niezwykłych uszu, ale nie może pogodzić się z faktem, że co noc, dziewięciu pozostałych olbrzymów wybiera się do jakiegoś kraju, tak jak my do restauracji i urządza sobie ucztę.Ostrzeżenie - historia Sophie porwanej przez olbrzyma nie jest dla nadwrażliwych dzieci!
Po groźnym początku, przychodzi na szczęście czas na sporo śmiechu. Olbrzym okazuje się Bardzo Fajnym Olbrzymem (Big Friendly Giant), a przez okna sypialni dziecięcych za pomocą przedziwnej trąbki wdmuchuje sny. W dodatku wysławia się w bardzo zabawny sposób - nigdy nie chodził do szkoły, zatem jego wypowiedzi nie raz powodują uśmiech na twarzy słuchającego dziecka. Wielkolud jest jednak bardzo samotny, bo inne olbrzymy nie są już takie miłe, w dodatku dwa razy większe od BFO, poniewierają nim i wyśmiewają go. Co jeszcze bardziej przerażające - głównym składnikiem diety olbrzymów są ludzie. Na szczęście porywacz Sophie nie zjada ludzinków i wprawdzie z obrzydzeniem, żywi się wyłącznie szczegórkami - nic innego do jedzenia w krainie olbrzymów nie ma.

