niedziela, 16 października 2016

WPADŁY MI W OKO - nowości i zapowiedzi jesienne


Jesień jest zawsze bogata w nowości książkowe. Szczególnie październik, z racji Międzynarodowych Targów Książki, przynosi mnóstwo ciekawych tytułów. Ponadto część zapowiedzi listopadowych będzie dostępna w Krakowie. Pora szykować miejsce na półkach. (Jak to dobrze, że wynaleziono czytniki!)

Uwaga! Istnieje ryzyko, że ten post nie ma końca.

[okładki i opisy książek pochodzą ze stron wydawnictw, kliknięcie na grafiki przeniesie Was do źródeł :) ]

The One and Only
Najbardziej ( i najdłużej?) wyczekiwana (nie tylko przez mnie) książka tego roku :)

Marta Kisiel, Siła niższa, Wydawnictwo Uroboros
26.10.2016


Kontynuacja kultowego Dożywocia. Wymęczony codzienną rutyną, za to oswojony z niecodziennymi zjawiskami Konrad Romańczuk odkrywa, że nie jest jedynym posiadaczem anioła stróża, a dwie takie istoty pod jednym dachem to dopiero początek kłopotów.


piątek, 14 października 2016

Szkoła dla początkujących ... i dla zaawansowanych



W Dniu Edukacji Narodowej, potocznie funkcjonującym jako Dzień Nauczyciela, dwie godne polecenia książki o szkole - dla tych na początku drogi - Szkoła dla początkujących Elżbiety Pałasz i dla tych bardziej zaawansowanych - Projekt Breslau Magdaleny Zarębskiej.

Łucja i Łukasz rozpoczynają naukę w pierwszej klasie. Przypadek (i imiona zaczynające się na tę samą sylabę) sprawi, że już pierwszego dnia w szkole zwrócą na siebie uwagę, a z czasem zostaną dobrymi przyjaciółmi.

W dwudziestu krótkich opowiadaniach (idealnych do czytania na dobranoc) poznajemy przygody, zmartwienia, większe i mniejsze radości, które spotykają Łucję i Łukasza w trakcie roku szkolnego.

Pierwszy dzień w szkole, prace domowe, Dzień Nauczyciela, Mikołajki, bal karnawałowy i rozterki związane z wyborem przebrania, nieporozumienia między kolegami,  różne charaktery i zainteresowania - samo życie. Dzięki temu w tych historyjkach odnajdzie się każdy pierwszoklasista (drugo- i trzecio- też). Autorka operuje prostym językiem, ale opowiadania są mądre, poruszają ważne sprawy i mogą być punktem wyjścia do rozmów z małymi uczniami o podobnych sytuacjach z ich własnego podwórka.


wtorek, 11 października 2016

Jesienne zapasy książkowe


Jak widać sezon na czytanie przy kominku w pełni, pora zadbać o jesienno-zimowe zapasy (co wcale nie oznacza, że nie mam co czytać!). Ostatnie tygodnie były bardzo obfite w nabytki książkowe, szczególnie dołożyły się tu Śląskie Targi, na których miałam czas i okazję pobuszować wśród książek z antykwariatów oraz wymienić 5 książek na stoisku Śląskich Blogerów Książkowych.

Po lewej książki nowe:

Jørn Lier Horst Operacja Posąg - ogromna niespodzianka na stoisku Media Rodzina w Katowicach, bo przegapiłam premierę. Ale się Najmłodszy ucieszył! Już przeczytane. :))

Romek Pawlak Piotrek, Ulpik i tajemnica komputera - z autografem autora, z targów.

Jordi Sierra I Fabra Zabójcza zagadka matematyka - również targi:
Adela, Luc i Nico jako jedyni w klasie mają poważne problemy z matematyką. Nie mają głowy do cyfr i tyle! Gdy już wydaje się, że na pewno czeka ich poprawka, pojawia się szansa – mogą jeszcze raz przystąpić do egzaminu. Stawiają się w umówionym miejscu i... nagle widzą ciężko rannego nauczyciela! Mężczyzna przekazuje dzieciom pierwszą z kilku matematycznych wskazówek, które pozwolą znaleźć napastnika. Czy uda im się rozwikłać zabójczą zagadkę?
Czyż mogłam nie kupić??!

Rafał Skarżycki & Tomasz Lew Leśniak Hej, Jędrek! Masz cykora? - jedziemy z Jędrkiem na zieloną szkołę - już w czytaniu!

niedziela, 9 października 2016

Tydzień temu w Katowicach :)

Październik rozpoczął się cudnie, bo weekendowym wyjazdem na Śląsk. Po raz pierwszy wybraliśmy się na targi książki do Katowic, chociaż ochotę na to miałam już rok temu. Jednak zeszłoroczny termin w połowie listopada zupełnie nam nie pasował. Tym razem jednak Śląskie Targi zaplanowano przed krakowskimi, a pierwszy weekend października okazał się wyborny, również ze względu na pogodę.

Śląskie Targi Książki na pewno ustępują rozmachem zarówno krakowskim, jak i warszawskim, ale wbrew pozorom to oznacza bardzo dużo plusów. Mniej tłoczno, spokojniej, bez problemu można wypić kawę przy stoliku (a nie na przykład na kaloryferze), porozmawiać z autorami bez nerwowego spoglądania na zniecierpliwioną kolejkę fanów, nie wspominając o bezpłatnym wstępie. Nie zabrakło ciekawych spotkań, rozmów, autografów, natomiast nie stwierdziłam ścisku, duchoty i bólu głowy po kilku godzinach spędzonych na hali.


niedziela, 2 października 2016

A we wrześniu było tak..


... i słonecznie, i deszczowo, spacerowo i książkowo-filmowo. Nieustannie polecam Wioskę Fantasy, szczególnie dla spragnionych przygód i emocji mniejszych, większych, i tych całkiem dużych dzieciaków. Przetrwałam wrzesień, pomału wpadamy we właściwy rytm i wspinamy się na wyżyny rozwiązań logistycznych. Są zatem szanse, że październikowe statystyki czytelnicze będą lepsze (co naprawdę nie będzie trudne do osiągnięcia - gdyby nie czytanie Najmłodszemu, byłoby we wrześniu bardzo cieniutko).