Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yrsa Sigurdardóttir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yrsa Sigurdardóttir. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 sierpnia 2014

Thora i Agatha, czyli urlopowych lektur ciąg dalszy

źródło
Bardzo polubiłam kryminały islandzkie. Moim ulubionym autorem książek z tej wyspy jest Arnaldur Indriðason, ale Yrsa Sigurðardóttir nie pozostaje za nim daleko w tyle. Cykl o Thorze zaintrygował mnie, nawet nie tyle ze względu na walory kryminalne, co atmosferę Islandii oraz prywatne perypetie prawniczki.

Trzecia część serii  pt. W proch się obrócisz, bazuje na autentycznych wydarzeniach z 1973 roku, gdy erupcja wulkanu Eldfell doprowadziła do ewakuacji całej wyspy Heimaey w leżącym u południowych wybrzeży kraju archipelagu Vestmannaeyjar. 

Blisko czterdzieści lat później archeolodzy odkopują zasypane popiołem domy. Właściciel, a w zasadzie syn właścieli jednego z nich, Markus Magnusson nalega na umożliwienie mu wyniesienia jakiegoś pudełka z piwnicy. W obecności archeologa, Thora asystuje Markusowi, przekonana, że chodzi na przykład o jakieś kompromitujące nagrania wideo z lat nastoletnich. Tymczasem w piwnicy odkrywają zwłoki trzech mężczyzn, zaś w pudełku na którym tak zależało klientowi Thory, znajduje się ludzka głowa.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Pierwsza książka o Thorze Gudmundsdóttir

źródło
W styczniu z przyjemnością przeczytałam Weź moja duszę Yrsy Sigurðardóttir. Było to moje pierwsze spotkanie z prawniczką Thorą i nabrałam ochoty, by przeczytać pozostałe książki z cyklu - najchętniej chronologicznie, przede wszystkim ze względu na wątki osobiste dotyczące bohaterki. Weź moją duszę jest drugą z kolei pozycją w tej serii, okazało się jednak, że zdobycie pierwszej części, wydanej w Polsce pt. Trzeci znak, nie jest takie proste. Bez problemu i błyskawicznie mogłam za to mieć na czytniku angielskie wydanie tej książki - Last Rituals. I tak, nieco pokrętnie, przyszło mi czytać kryminalny debiut Yrsy w tłumaczeniu z islandzkiego na angielski.

Na terenie Uniwersytetu Islandzkiego zostaje znalezione zbezczeszczone ciało niemieckiego studenta historii, Haralda Guntlieba. Chłopak z całą pewnością był nietuzinkową, ekscentryczną postacią, zarówno ze względu na zainteresowania, jak i wygląd zewnętrzny, sposób życia, czy bardzo majętnych i wpływowych rodziców, którzy praktycznie nie utrzymywali z nim kontaktów. Mimo to, po ponad miesiącu od morderstwa, gdy wszyscy, na czele z islandzką policją, są przekonani, że sprawca czeka w areszcie na proces, z Thorą kontaktuje się matka Haralda i zleca jej przeprowadzenie prywatnego śledztwa. Partnerem Thory będzie pełnomocnik rodziny Matthew Reich, który przedstawia jej szczegółowe dossier dotyczące całej sprawy. Nie wszystkie jednak intencje Niemców są jasne dla Thory. Dlaczego rodzina zamordowanego studenta ma wątpliwości, co do efektów policyjnego dochodzenia? Czy Matthew i jego pracodawcy wiedzą więcej, niż mówią?

wtorek, 28 stycznia 2014

Weź moją duszę

źródło
Jonas, biznesmen i zagorzały wyznawca New Age, niedługo po otwarciu luksusowego hotelu spa na półwyspie Snaefellsnes, zwraca się do Thory, prawniczki, która finalizowała dla niego zakup działki ze starą farmą pod budowę ośrodka, ze zleceniem renegocjacji umowy ze względu na wadę ukrytą nieruchomości. O budynkach od początku było wiadomo, że wymagają generalnego remontu, więc prośba Jonasa budzi ciekawość Thory. Mimo wszystko nie spodziewa się ona, że właściciel i pracownicy hotelu będą utrzymywać, że miejsce jest nawiedzone przez duchy...

Thora decyduje się pojechać do ośrodka, by zbadać sytuację. Krótko po jej przyjeździe, na plaży, zostaje odnalezione zmasakrowane ciało architektki projektującej rozbudowę budynku. Poszlaki wskazują na Jonasa, jako na możliwego sprawcę, gdy zaś po paru dniach ginie kolejny pracownik hotelu, klient Thory zostaje aresztowany.

Lojalna wobec mocodawcy, ale wcale nie przekonana na 100%, że jest on niewinny, prawniczka stara się znaleźć sprawcę morderstw, jak również poznać historię farmy. Przegląda stare zdjęcia i pamiątki, rozmawia z pracownikami i gośćmi hotelu, z mieszkańcami okolicy. W śledztwie towarzyszy jej Matthew - Niemiec poznany przy okazji innej spray i mający nadzieję, na umocnienie obiecującej znajomości. W sumie liczył zapewne na bardziej romantyczny czas z Thorą, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma ;)

Thora wypytuje również o legendy związane z okolicą, poznaje historie o porzuconych dzieciach, których płacz można usłyszeć we mgle, natrafia też na ślad tajemniczej Kristin. Czy zaginiona przed ponad półwieczem dziewczynka może stanowić klucz do współczesnych morderstw?