Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olga Rudnicka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olga Rudnicka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Hurtownia komediowo - kryminalna #11

Na początku była Joanna Chmielewska. To od jej książek zaczęła się moja miłość do komedii kryminalnych i nadal pozostają one jednym z moich ulubionych gatunków. Wszystkie książki Joanny Chmielewskiej przeczytałam (poza jedną - przez Gwałt nie przebrnęłam i wyparłam jej istnienie), wiele z nich kilkukrotnie. Nadal zdarza mi się wracać do ulubionych tytułów, ale wciąż szukam też nowych autorów, którzy wprawdzie nigdy nie zastąpią braku TEJ Pisarki, ale potrafią zafundować dużo frajdy. Dziś parę ostatnio przeczytanych tytułów kilkorga moich ulubionych autorów.

źródło

Małgorzata J. Kursa umieszcza akcję swoich książek w niewielkim Kraśniku. Specyfika małej miejscowości, charakterne bohaterki ze zwariowanymi pomysłami i ogromne poczucie humoru to cechy charakterystyczne twórczości tej autorki.

Głównym bohaterem najnowszej powieści, kontynuacji Nieboszczyka wędrownego, jest kocur, bardzo adekwatnie zwany Belzebubem. Duży, bardzo sprytny i oczywiście chadzający własnymi drogami. Jak każdy kot ma własne zdanie na temat co do zastosowania niektórych przedmiotów domowego użytku, podziału żywności między domowników, ale także bezbłędny talent do znajdowania (i produkowania) nieboszczyków. Talentem tym nie jest specjalnie uradowana właścicielka Belzebuba, ale nie ulega wątpliwości, że to właśnie on pomaga policji ująć właściwego sprawcę zabójstw kilku kobiet.

Motywacja mordercy jest moim zdaniem ździebko naciągana, ale humor sytuacyjny i wyczyny Belzebuba - cudowności.

Małgorzata J. Kursa Jeszcze więcej nieboszczyków, czyli śledztwo z pazurem, Nasza Księgarnia, Warszawa 2018.

czwartek, 2 kwietnia 2015

(mini) Hurtownia kryminalna #2


Pomarcowa hurtownia mało liczna, ponieważ posty o przeczytanych w tym miesiącu książkach "napisały się" w miarę na bieżąco.

źródło
Barbara i Ralph, niemieckie małżeństwo prawników, wynajmuje na Święta Bożego Narodzenia dom w Yorkshire. Położona na odludzi dawna farma, w wyniku bardzo obfitych opadów śniegu zostaje odcięta od świata. Brak prądu, ogrzewania, a także jedzenia sprawia, że pobyt, który miał być urodzinowym prezentem na czterdziestkę Ralpha i okazją do reanimowania zaśniedziałego związku - zmienia się w pobyt nieco survivalowy. Barbara, szukając opału, znajduje przypadkiem zapiski dawnej właścicielki domu - Frances Gray. Fascynująca historia zabierze Barbarę w przeszłość, ale jej finał okaże się jak najbardziej współczesny.

Dom sióstr to opowieść o silnej, niezależnej kobiecie z szerokim tłem historyczno - obyczajowym, początek XX wieku, ruch sufrażystek, pierwsza i druga wojna światowa. To historia o miłości i nienawiści, o ludziach, którzy kiedyś mieszkali w Westhill House.

Wątek współczesny, relacje Barbary i Ralpha, ich odcięcie od cywilizacji oraz zagrożenie, jakie ściągnie im na głowę poznanie tajemnicy drzemiącej w przeszłości Westhill House, jest interesujący, ale przyćmiewa go rozmach opowieści Frances.

piątek, 20 marca 2015

Natalii 5 razy 2

źródło
Wyobraźcie sobie sytuację, że pięć zupełnie nieznajomych kobiet spotyka się w poczekalni u notariusza i dowiaduje się nie tylko, że dziedziczą wspólnie dom i po milionie złotych, ale także, że jest to spadek po zmarłym nagle tatusiu - wspólnym. Mało tego, przyrodnie siostry noszą nie tylko to samo nazwisko (co jest dość oczywiste w zaistniałej sytuacji), ale dzielą również imię - bo każda z nich to Natalia. Natalia Sucharska.

Notariusz Mieleszyński na zawsze zapamiętał to spotkanie, pomijając nawet okoliczności, bowiem panie Sucharskie należą do kobiet niedających się łatwo zapomnieć.

Lodowata perfekcjonistka, zaniedbana kura domowa z dwójką dzieci, ale bez męża (odszedł do młodszej), pyskata dziennikarka, aspirująca do miana pisarki, studentka z zamiłowaniem do czerni i nietuzinkowych tatuaży oraz zahukana maturzystka; każda inteligentna, uparta i nieobliczalna. I oto los, a raczej tatuś - krętacz, sprawia, że te pięć kobiet (plus dwoje dzieci) zamieszkuje razem w ogromnym domu pod Poznaniem, a jeszcze bardziej niż wspólne imię i nazwisko połączy je chęć odnalezienia tajemniczego skarbu, o którym w liście do córek wspomniał Sucharski. Ten cel pomoże przełamać wzajemne animozje i zjednoczyć dążenia, zaś ich działania i kłamstwa niejednokrotnie doprowadzą miejscowych policjantów do białej gorączki.