Pokazywanie postów oznaczonych etykietą audiobook. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą audiobook. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 stycznia 2017

Dożywocie w Lichotce

źródło
Są takie książki, na które bardzo czekam, a gdy już je mam, jakoś odwlekam ich przeczytanie, choć wcześniej myślałam, że zachłannie się na nie rzucę. Czemu tak nie robię? Bo zasługują na szczególną chwilę, bo delektuję się tym, że po prostu już je mam, bo jak przeczytam, to znowu trzeba będzie tak dłuuuugo czekać!

Tak właśnie mam z książkami Marty Kisiel. Dożywocie przeczytałam w marcu 2014 (wówczas jeszcze było niemal niedostępne w wersji papierowej - zaopatrzyłam się w e-booczka), a niewiele później mogłam cieszyć poznawaniem tajemnic Wrocławia w Nomen Omen.

Dwa i pół roku później stęsknieni czytelnicy mogli wziąć w ręce kontynuację Dożywocia - Siłę niższą, a Marta Kisiel była honorowym gościem tegorocznych Targów w Krakowie.


Liczba czytelników pragnących uzyskać autograf zaskoczyła Ałtorkę (pisownia zamierzona, na wyraźnie życzenie zainteresowanej), stoisko przeżyło prawdziwe oblężenie, zaś kolejka stawała się miejscem spotkań towarzyskich. Oczywiście ja też tam byłam, rozmowy w kolejce prowadziłam i podpis uzyskałam!

czwartek, 28 kwietnia 2016

Znacie? To posłuchajcie - Karolcia

źródło
Karolcia Marii Krüger to jedna z moich ukochanych książek z dzieciństwa. Chociaż nie pamiętam, bym czytała ją wielokrotnie, jak było na przykład z Anią z Zielonego Wzgórza, to na pewno nie był to jeden raz. Tym bardziej, że cała historia o zaczarowanym błękitnym koraliku i podstępnej czarownicy Filomenie bardzo mocno zapadła mi w pamięć. Na pewno jest to jedna z tych książek, które na dobre zaszczepiły we mnie miłość do czytania i jedna z tych, które są lekturami szkolnymi i czarują (albo przerażają) kolejne pokolenia.

Starsze dzieci bez specjalnego zaganiania w odpowiednim czasie poznały Karolcię - Najstarszej bardzo się podobało, ze Starszym niewiele pamiętam, poza tym, że to dla niego parę lat temu kupiłam audiobook. Młodszy natomiast trochę spanikował, tym bardziej, że i tytuł i okładka jednoznacznie zapowiadały dziewczyńską historię. Początkowe próby zainteresowania młodego przygodami Karolci spotkały się ze zdecydowanym sprzeciwem, a że termin przeczytania lekturki wyznaczony został na początek maja, nie wyglądało to za wesoło. Częściowo podstępem, w odpowiednio dobranym momencie, postanowiłam dać szansę Marysi Seweryn. I okazało się, że doczekałam wieczoru, gdy dziecko nie pozwoliło zatrzymać płyty, prosząc o jeszcze jeden rozdział! :)

sobota, 29 marca 2014

Zimny wiatr

źródło
Reykjavik. W mroźny styczniowy dzień policja zostaje wezwana na jedno z miejskich osiedli – w ogrodzie znaleziono ciało młodego, ciemnoskórego chłopca, zamarzniętego w kałuży własnej krwi. Ślady ciosów zadanych nożem wykluczają jakiekolwiek przypuszczenia, że mógł być to tragiczny wypadek. Ledwie Erlendur i jego drużyna rozpoczynają śledztwo, okazuje się, że zaginął przyrodni brat ofiary – Azjata. Pojawia się pytanie: czy jest zamieszany w śmierć chłopaka czy po prostu obawia się o własne życie?

To już piąta część cyklu Arnaldura Indriðasona o komisarzu Erlendurze i niestety ostatnia z wydanych dotychczas w Polsce. Tym razem sprawa dotyczy morderstwa dziesięcioletniego Eliasa. Ze względu na pochodzenie chłopca (ojciec Islandczyk, matka Tajka) początkowe podejrzenia kierują się w stronę zabójstwa na tle rasowym. Możliwe też, że chłopiec wiedział, bądź widział za dużo, tym bardziej, że przyrodni brat chłopca również nie wraca do domu. Policjanci szukają sprawcy zarówno wśród sąsiadów Eliasa, jak i wśród nauczycieli, przeprowadzają rozmowy z uczniami, ich rodzicami, sprzedawcami w osiedlowych sklepach. Niełatwo będzie jednak odpowiedzieć na pytanie dlaczego chłopiec zginął.

wtorek, 27 sierpnia 2013

Ania z Zielonego Wzgórza

źródło
Klasyka literatury dla dzieci i młodzieży, nie starzejący się międzynarodowy bestseller, od lat zyskujący nowe rzesze wiernych czytelników - teraz w wersji audio w znakomitej interpretacji Magdaleny Różczki.

Wakacyjne, dłuższe podróże samochodem stworzyły okazję do wysłuchania audiobooka Ania z Zielonego Wzgórza. Wybór akurat tej pozycji był powodowany między innymi tym, że ma to być pierwsza lektura omawiana przez Średniego w nowym roku szkolnym, a jako "babska" nie została przyjęta specjalnie entuzjastycznie.
Ania Shirley jest jedną z najukochańszych bohaterek mojego dzieciństwa. Wielokrotnie, w różnych okresach swojego życia wracałam do poszczególnych części serii. Wszystkie książki o Ani zajmują szczególne miejsce w mojej biblioteczce, a zdobycie ich w latach osiemdziesiątych nie było łatwe...

Miałam teraz okazję wrócić na Wyspę Księcia Edwarda w trochę innych okolicznościach - po pierwsze: audiobook, po drugie: inne tłumaczenie i po trzecie: obserwując reakcje moich dzieci na postać i przygody Ani.