![]() |
źródło |
Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, ale czy to możliwe, że Pech przesadził?
Obowiązek zaopiekowania się duszą Mikołaja Kwiatkowskiego oraz przysięga złożona jego żonie stawiają przed Idą nie lada zadanie - wyprawę na drugą stronę lustra, która z przygodami niejakiej Alicji będzie miała niewiele wspólnego.
Świadoma zagrożenia i nikłych szans na wygranie z losem, szamanka bardzo dorośleje. Zawsze była pyskata i uparta, ale teraz działa bardziej zdecydowanie, może nawet ryzykancko, ale czy ma coś do stracenia? Gorzej już chyba być nie może...
O ile Szamanka była w dużej mierze humorystyczna, przynajmniej do pewnego momentu, to Demon ma zupełnie inny klimat. Nie brakuje ironii i sarkazmu, ale w miarę jak Niebyt coraz śmielej sięga po Idę, atmosfera gęstnieje.