sobota, 21 marca 2015

Weekend w Magnolii

źródło
Filip w czwartek spadł z nieba, a może to niebo zwaliło mu się na głowę?

Jeszcze wtedy, gdy postawił maszynę na płycie lotniska i w otoczeniu roześmianych stewardess szedł w stronę budynku kierownictwa portu, wyśmiałby każdego, kto by mu powiedział, że wszystko co robi, robi po raz ostatni. Za nic na świecie by nie uwierzył, że w jednym dniu może się zdarzyć tyle złego, ile dobrego działo się przez całe życie. A jednak. [1]

Najpierw otrzymuje wyniki badań okresowych, które praktycznie wykluczają go z zawodu. Później spotyka w bramie żonę, która zamiast witać go w domu, tak jak było zawsze do tej pory, oświadcza, że odchodzi, gdyż ma dość czekania na niego, na decyzję o dziecku, ma dość perfekcjonizmu i egocentryzmu Filipa.

Następnego dnia, po zabraniu przez żonę rzeczy z mieszkania, Filip doznaje rozległego zawału.

Już po wyjściu ze szpitala i po rozwodzie z żoną sprzedaje apartament, wsiada w samochód i wyrusza przed siebie. Los prowadzi go w Bieszczady, gdzie na zapomnianej stacyjce, w mało realnej, osnutej wczesnojesienną mgłą, scenerii kupuje od podobnego mu desperata, zaniedbany pensjonat Magnolia. Romantyczna nazwa, sugerująca idylliczny hotelik otoczony pięknym ogrodem, nijak się ma do rzeczywistości. Magnolia to, przedstawiająca raczej przygnębiający widok, knajpa z częścią noclegową, znajdująca się w budynku po starym więzieniu. To co czyni to miejsce niezwykłym, to kilka związanych z nim kobiet. Czesia - fantastyczna kucharka i główna zarządzająca Magnolii, Marlena mieszkająca w okolicy i z dokładnością zegarka zjawiająca się na kawę, dostarczająca własne warzywa Olga i wszędobylska, gadatliwa nastolatka - Tuśka. Pewnego dnia zjawia się, niezwykły jak rzadki motyl, gość - Doris, która swój pobyt rozpoczyna wielodniowym wyspaniem się za wszystkie czasy.

piątek, 20 marca 2015

Natalii 5 razy 2

źródło
Wyobraźcie sobie sytuację, że pięć zupełnie nieznajomych kobiet spotyka się w poczekalni u notariusza i dowiaduje się nie tylko, że dziedziczą wspólnie dom i po milionie złotych, ale także, że jest to spadek po zmarłym nagle tatusiu - wspólnym. Mało tego, przyrodnie siostry noszą nie tylko to samo nazwisko (co jest dość oczywiste w zaistniałej sytuacji), ale dzielą również imię - bo każda z nich to Natalia. Natalia Sucharska.

Notariusz Mieleszyński na zawsze zapamiętał to spotkanie, pomijając nawet okoliczności, bowiem panie Sucharskie należą do kobiet niedających się łatwo zapomnieć.

Lodowata perfekcjonistka, zaniedbana kura domowa z dwójką dzieci, ale bez męża (odszedł do młodszej), pyskata dziennikarka, aspirująca do miana pisarki, studentka z zamiłowaniem do czerni i nietuzinkowych tatuaży oraz zahukana maturzystka; każda inteligentna, uparta i nieobliczalna. I oto los, a raczej tatuś - krętacz, sprawia, że te pięć kobiet (plus dwoje dzieci) zamieszkuje razem w ogromnym domu pod Poznaniem, a jeszcze bardziej niż wspólne imię i nazwisko połączy je chęć odnalezienia tajemniczego skarbu, o którym w liście do córek wspomniał Sucharski. Ten cel pomoże przełamać wzajemne animozje i zjednoczyć dążenia, zaś ich działania i kłamstwa niejednokrotnie doprowadzą miejscowych policjantów do białej gorączki.

sobota, 7 marca 2015

Wyzywam Cię na pojedynek... #5

Wygranie pojedynku o Układ nerwowy daje mi możliwość wybrania następnego tytułu i "przeciwniczek". Niniejszym ponownie rzucam rękawicę ;)



Tło baneru pochodzi z tej strony.


V pojedynek: 
Wyzwane: MagdalenardoSil i Ejotek
Tytuł: "Natalii 5" Olga Rudnicka
start - 8 9 marca 2015



Wyzywam Cię na pojedynek... to nowa zabawa wymyślona przez Magdalenardo. Polega na wyzwaniu wybranego (dowolnego) blogera do przeczytania jakiejś konkretnej książki, którą my także mamy nieczytaną na półce, ale... możemy osobę wyzwaną wyprzedzić i sami pierwsi przeczytamy tę książkę. Potwierdzeniem wypełnienia zadania jest publikacja recenzji danej książki na swoim blogu i zgłoszenie tego faktu osobie, która nas wyzywa. Szczegółowy regulamin, lista uczestników i tytułów zgłoszonych do ewentualnego "pojedynkowania się" na blogu pomysłodawczyni - TUTAJ. Głównym celem jest mobilizacja do przeczytania kurzących się na półkach książek, na które kiedyś mieliśmy wielką ochotę, a teraz nie mogą się doczekać swojej kolejki oraz po prostu dobra zabawa :)




czwartek, 5 marca 2015

Układ nerwowy


Magdalena jest piękną i zadbaną kobietą. Mąż  - Szymon prowadzi własną firmę i szczyci się tym, że jego żona nie musi pracować. Ich kilkuletnia córeczka, Gabrysia, to mądra, ruchliwa i wesoła dziewczynka. Wydawałoby się – idealna rodzina. Ale to tylko fasada. I na tej pięknej fasadzie coraz wyraźniej widać pęknięcia.

Urlopowy wyjazd, trzy tygodnie spędzone w głuszy, uświadomią kobiecie, że oddalili się od siebie z mężem, a to o czym stara się nie myśleć, niszczy ich rodzinę. Mimo usilnego wmawiania sobie i tłumaczenia zachowania Szymona, Magdalena zaczyna nazywać po imieniu alkoholizm męża.

Pomału podejmuje walkę o swoją rodzinę, ale przede wszystkim o samą siebie. Coraz wyraźniej zaczyna widzieć chory układ w swoim małżeństwie i choć jeszcze wielokrotnie będzie się łudzić, wierzyć w obietnice, zaprzeczać - poszuka w sobie siły, by przezwyciężyć lęk i bezradność.



Jak korale na jedwabnej nici przesuwała dni, które Szymon spędzał na trzeźwo, lecz, choć nie nie zdawała sobie z tego sprawy, każdego ranka budziła się z lękiem rosnącym aż do wieczora, do powrotu męża z pracy. Rzut oka na twarz, spojrzenie w oczy, dyskretne powąchanie - i mogła odetchnąć z ulgą. [1]

poniedziałek, 2 marca 2015

Słowiańsko - brytyjski luty



Najkrótszy miesiąc w roku bez większego zaskoczenia okazał się bardziej obfity czytelniczo niż styczeń.

Kirył J. Yeskov Ostatni Władca Pierścienia
Aleksandra Ruda Odnaleźć swą drogę
Barbara  Kosmowska Dziewczynka z parku
Joanna Jodełka Kamyk
M.C. Beaton Agatha Raisin i śmiertelna pokusa
Maja Kotarska Kłopoty z nieznajomym
Martyna Wojciechowska Fusi, dzielny słonik z Kenii
Phyllis Dorothy James Śmierć każdego dnia
C.J. Daugherty Wybrani (Nocna Szkoła 1)
Robert Galbraith Wołanie kukułki