Po grudniowej posusze, w styczniu wszystkie wydawnictwa wodzą na pokuszenie książkoholików. Gdzie nie popatrzę, z każdego kącika, z każdej witryny internetowej, czy księgarskiej, wdzięczą się nowe tytuły, nazwiska autorów - znanych i lubianych, a i tych, których dopiero poznam, intrygujące okładki. Oczywiście nie wszystko co kusi, trafi na moje półki, ale popatrzeć nie zaszkodzi, pomarzyć można, a planować nawet należy :)
[okładki i opisy książek pochodzą ze stron wydawnictw, kliknięcie na grafiki przeniesie Was do źródeł :) ]
Historycznie (ale to za wąska kategoria dla dwóch pierwszych książek)
Richard Flanagan Pragnienie Wydawnictwo Literackie
12.01.2017
Powieść oparta na faktach, o których zapewne łatwiej byłoby zapomnieć, a przecież zapomnieć nie wolno. Londyn, Tasmania, Arktyka. Ta książka mnie woła..
Jest rok 1841. W odległej kolonii karnej na Ziemi Van Diemena bosa aborygenka pozuje do portretu w sukni z czerwonego jedwabiu. Ma na imię Mathinna i jest przybraną córką gubernatora wyspy, Sir Johna Franklina oraz jego żony, Lady Jane. Jest też obiektem cywilizacyjnego eksperymentu, który ma wykazać, czy wiedza, chrześcijaństwo i rozum mogą być narzucone barbarzyństwu, instynktowi oraz pożądaniu.
Kilka lat później, gdzieś na Arktyce, ginie Sir John Franklin wraz załogą i dwoma statkami podczas ekspedycji, której celem ma być odkrycie mitycznego Przejścia Północno-Zachodniego, drogi morskiej z Europy do wschodniej Azji wiodącej przez Archipelag Arktyczny. Anglia jest wstrząśnięta podawanymi przez ekipę poszukiwawczą doniesieniami o przypadkach kanibalizmu, a dla najsłynniejszego pisarza tych czasów, Karola Dickensa, losy Franklina stają się lupą, przez którą przygląda się lodowatym głębinom własnego życia.